Kurczę blade ...

08:26

i to do pary z bladym zającem, czyli prasówki niemieckojęzycznej i związanych z nią inspiracji ciąg dalszy.
Jednym z moich ulubionych motywów zdobniczych są ptaszki. Mam je w łazience, sypialni i salonie. Przeglądając czasopisma przypomniałam sobie, że mam ptaszki (konkretnie kurki na jajka) jeszcze i w jadalni!


Kurki, które widzicie na zdjęciu powyżej zainspirowały mnie do zakupu nowej dekoracji. Wybrałam się po kurę, a wróciłam z kogutem i zającem.

 
I tu zagadka: która z powyższych ozdób jest wykonana z ceramiki?
Prawidłowa odpowiedź: żadna.
Obie dekoracje są ze styropianu.

 
Po pomalowaniu i zawoskowaniu wyglądają tak:

  
 

Kogut był woskowany ciemnym woskiem, zając dla odmiany woskiem białym kredowym.

 Teraz zastanawiam się tylko jak je obciążyć, bo chciałabym je wykorzystać jako elementy dekoracji na tarasie i wolałabym, żeby mi ich wiatr nie zabierał :)

You Might Also Like

15 komentarze

  1. Świetna inspiracja. Efekt rewelacyjny, naprawdę myślałam że to ceramika :) Jak już znajdziesz sposób na "dociążenie" to podziel się z nami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wygladaja co najmniej jak z kamienia:) extra!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne:) efekt super, gdybyś nie zdradziła że to styropian w życiu bym nie poznała. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja córka się nabrała. Zraeszta ja też, wiedząc doskonale, że to styropian już kilka razy biorąc je do ręki po raz kolejny dziwiłam się, że sa takie lekkie :)
      Cóż, umysł płata figle...

      Usuń
  4. Jakie urocze! Dobra robota!
    Dla mnie ten temat jest teraz blizki, bo też chciałam stwożyć figurkę ptaszka i wczoraj właśnie skończyłam, a dziś też się dziele.

    OdpowiedzUsuń
  5. No kurcze blade co za fantastyczny pomysł... nigdy bym nie powiedziała ,ze to styropian,a ja dzisiaj kupiłam duże jaja styropianowe i pomysł Twój wykorzystam jeśli można .Tylko ,że nie ma wosku...ale jakoś dam radę.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny efekt i pomyśleć że w sobotę miałam w rękach takie zajączki ze styropianu. Lecę jutro kupić.

    OdpowiedzUsuń
  7. no proszę:)trochę inwencji i nikt nie powie ,że styropian:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie zgadłabym nigdy ,że to styropian !

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne ozdoby, Aga masz jakiegoś znajomego mechanika? trzeba je nafaszerować kulkami łożyskowymi:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o tym myślałam. Musze garaż przekopać, bo kiedyś miałam taką podstawę żeliwną od lampy, która mi pękła. Może te kawały żeliwa się nadadzą.

      Usuń
  10. Wiem że prawdziwe ale nieprawdopodobne. Biegnę dzisiaj po styropianowe figurki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nieprawdopodobne :) Bardzo udane "oszustwo"

    OdpowiedzUsuń
  12. Efektowna przeróbka, i do tego w bardzo przystępnej cenie, jadę po południu na zakupy więc pozwolę sobie odgapić pomysł.
    Czy udało Ci się wypchać je żeliwem dla obciążenia?
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. No z tym styropianem to mnie zaskoczylas :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie jeśli zostawisz swój komentarz

Pinterest

To moje drugie hobby...

To moje drugie hobby...
Ogródek Agnieszki

Like us on Facebook

Łączna liczba wyświetleń

Flickr Images

Subscribe