Panieńskie łóżko

14:25

Ula dojrzała do zmiany mebli w swoim pokoju. Już od jakiegoś czasu zaczęła dostrzegać urok sprzętów z drewna, a mniej więcej od wakacji krystalizował się jej pomysł na zmianę aranżacji pokoju. Z nowoczesnego ma się stać bardziej romantyczny. Na pierwszy ogień poszła wymiana łóżka.


Staremu w zasadzie od strony funkcjonalnej nic nie dolegało.  Kupowaliśmy je w czasie, kiedy dziewczynki były: po pierwsze tylko dwie, pod drugie małe, a po trzecie ich pokoik w bloku miał nader skromne wymiary. W planach na przyszłość mieliśmy zmianę mieszkanka na większy metraż, jak tylko ustabilizuje się nam sytuacja finansowa. Wyszukaliśmy więc solidne łóżko piętrowe, które dawało się rozłożyć na dwa pojedyncze. I tak po przeprowadzce do domu każda z dziewczynek zyskała swój własny pokój i swoje własne łóżko, stanowiące wcześniej część piętrusa. Uli przypadła w udziale "górka".


Jako pamiątka po wersji dwupiętrowej zostały widoczne na zdjęciu  otworki na śruby mocujące barierki i drabinkę. Pomyślałam, że łóżko po drobnych przeróbkach przyda się na naszym warmińskim siedlisku, a skoro już córcia postanowiła swój pokoik zmienić na bardziej "panieński" to powinnyśmy wspólnie poszukać czegoś, co odpowiada jej wyobrażeniem o romantycznym klimacie. Na Allegro udało się nam wypatrzyć łóżko z toczonymi szczebelkami. Jakaś miłośniczka shabby chic potraktowała je jasną farbą i mocno przetarła. Wyglądało na to, że odpadnie nam stylizacja mebla. Zalicytowałam i ku wielkiej radości Uli innych chętnych nie było. Łóżko przyjechało kilka dni temu.  Okazało się, że przecierka na łóżku nie jest biała jak sądziłyśmy, tylko kremowożółta. Troszkę nam ten kolor przeszkadzał. Zmieszałam więc beżową farbę kredową z woskiem, aby taką pastą stłumić żółtawe refleksy na meblu.


Uzbrojona w okrągły pędzel Ula zabrała się do pracy. Maźnięciami rozprowadzała wosk na  wszystkich elementach. Sztuczka się udała, żółte zniknęło pod pastą, a równocześnie nie zamalowałyśmy drewna ze spodu.  



Po wyschnięciu wosku Ula przetarła elementy łóżka szmatką, aż powierzchnia zrobiła się przyjemnie gładka.



Teraz szukamy biurka, szafy i komody, które będą pasować stylem do łóżka.

You Might Also Like

18 komentarze

  1. Bardzo ładny efekt:-)
    Zapamiętam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne łóżko...:)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aga przyjeżdżaj do nas szukać ;-)
    Czekam na telefon i ekipę do grzebania w magazynie ;-)
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam też i korzystam do dzisiaj z parteru pierwotnie piętrowego łóżka. Też nadszedł czas na zmiany. Proszę bardzo o wskazanie gdzie szukać takiego łóżka z kobiecym pazurkiem, panno Urszulo zazdroszczę....
    Pozdrawiam,
    fenolia@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za mailowe pozdrowienia. Mam nadzieję, że moje wskazówki były pomocne :)

      Usuń
  5. Łóżko bardzo fajne, trzymam kciuki za znalezienie kolejnych elementów:)
    pozdrowienia ślę

    OdpowiedzUsuń
  6. ale piękne!
    a jak się robi tę pastę i w ogóle jak się z nią obchodzić?
    Może i ja bym spróbowała takich czarów:)
    Pozdrawiam ciepło
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pastę robię mieszając czysty wosk meblowy z farbą kredową do stylizacji mebli. W zależności od tego, czy farby będzie tylko odrobina, czy też będzie to pół na pół uzyskasz inny efekt. Mało farby, dużo wosku = delikatne podkolorowanie drewna, cieniutka warstwa wosku, która szybko zasycha. Po wyschnięciu wystarczy wypolerować flanelką albo starym bawełnianym podkoszulkiem. Mieszanka 1:1 wosku i farby = gęsta, mocno kryjąca pasta, która długo schnie. Taką gęstą pastę po wyschnięciu przeciera się drobnoziarnistym papierem ściernym dla uzyskania efektu starej, startej farby.

      Usuń
    2. Super dzięki!! Na pewno wykorzystam patent. A który wosk polecasz?

      Usuń
  7. Lozko jest piekne... zjawiskowo. Czuje sie powalona zupelnie. Ah co za zdobycz. I jakie profesjonalne wykonanie....

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne wyszło Wam to łóżko!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Agnieszko fajny efekt , powodzenia w poszukiwaniu kolejnych elementów wyposażenia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie się udały poprawki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Agnieszko łóżko wspaniałe:) Nam by się tez takie przydało. Szukam, szukam, może też dopisze mi szczęście i wyszukam taką perełkę:) Ja dopiero wczoraj otworzyłam słoiczek z farbą od Ciebie. Musiałam sobie dobrze przemyśleć jak wykorzystać ten cenny prezent. Pozdrawiam, iszart

    OdpowiedzUsuń
  12. Wpadam z rewizyta :)
    Piekne to Twoje lózko panienskie Agnieszko :)
    Czy mozesz zdradzic jaka farbe kredowa uzywasz? czy to Annie Sloan Chalk Paint moze?
    pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie jeśli zostawisz swój komentarz

Pinterest

To moje drugie hobby...

To moje drugie hobby...
Ogródek Agnieszki

Like us on Facebook

Łączna liczba wyświetleń

Flickr Images

Subscribe