Ogród to więcej niż miejsce - to styl życia

21:00

To nie moje słowa, tylko Petry Maison, założycielki firmy Garden Girl. Trudno się z tym nie zgodzić. Jak tylko słonko mocniej zaświeci od razu mnie ciągnie do ogródka. Latem praktycznie mieszkamy na ogrodzie - jemy posiłki, odpoczywamy, pracujemy. Zimą planuję nowe nasadzenia, zastanawiam się co i jak zmienić, usprawnić. Cudna jest ta żywa materia, którą ciągle kształtujemy , a ona ciągle się zmienia i nas zaskakuje. Nowy katalog Garden Girl uświadomił mi jeszcze jedną rzecz - ogród to miejsce gdzie można wyglądać ładnie, nawet w kaloszach i polarowej bluzie. I czuć się równocześnie komfortowo i bardzo kobieco!

http://www.flipgorilla.com/p/23023990364712479/show#/23023990364712479/0

Wczoraj oglądając film "To skomplikowane" z Meryl Streep i Aleckiem Baldwinem nie tylko zazdrościłam bohaterce malowniczego, wymuskanego ogrodu, ale też niewyszukanej elegancji ubioru podczas zbierania pomidorów. Ja na ogródek zwykle wybiegam tak jak stoję :) 
Po przejrzeniu katalogu i sprawdzeniu na czym polega kobiece spojrzenie Petry na strój roboczy wzięło mnie na całego. Koniec z odkładaniem narzędzi gdzie popadnie  (bo akurat ręce są dwie potrzebne), upychaniem telefonu komórkowego w tylnej kieszeni spodni (jakim cudem facetom jest wygodnie z wypchanymi kieszeniami na czterech literach?) i skazywaniu niezbyt już wyjściowych butów na "donoszenie" w ogrodzie (choć trudno w to uwierzyć moja mama w ten sposób potraktowała swoje ślubne szpilki).  Moje ulubione krótkie kaloszki w kwiatki zostawiłam na siedlisku, postanowiłam więc przygarnąć do prac w przydomowym ogrodzie neoprenowe, leciutkie buciki Granny Boots.



Tanie nie są, to prawda. Za to wygodą i wykonaniem biją na głowę wiele "zwykłych" butów.
Moja córka wzdycha do kapelusza zakrywającego kark. Wygląda w nim świetnie, więc pewnie z jakiejś okazji dostanie go w prezencie :)
Kusi mnie jeszcze zestaw naprawczy do rąk. Nie wszystkie prace ogrodowe wykonuję w rękawiczkach, a ręce potem często trudno domyć i są szorstkie. Zestaw "After Garden" zawiera myjący piling do rąk i specjalny nawilżająco-kojący balsam. Może powinnam spróbować?
Na koniec jeszcze fotka kaloszków retro. ja w różowym nie gustuję, ale muszę przyzanć, że zwracają na siebie uwagę.


You Might Also Like

9 komentarze

  1. cudne wszystko:),a film tez widzialam i sie rozmazylam:) i zatesknilam do mojego ogrodu ktory zostawilam wPL pod opieka mamy:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja niestety podobnie jak Ty, w czym popadnie - do ogrodu :) Widziałam w Twoim sklepiku całą "ogrodową" kolekcję, jest piękna :) pozdrawiam, a.

    OdpowiedzUsuń
  3. Objżalam calą kolekcję z wypiekami na twarzy. Wszystko praktyczne i takie slodkie. Ja tez wypadam do ogrodu w starych ciuchach a mozna inaczej. Fakt trochę drogo ale nie trzeba kupowac zaraz calej kolekcji. Dobre buty,kaelusz i torba na narzędzia to podstawa. Podobaja mi się ogrodniczki:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak cudowna kolekcja :) :) :)
    I można pięknie wyglądać kiedy idzie się do ogrodu by np.pielić grządki .
    Niesamowite :) :) :) Narzędzia to sama przyjemność :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogrodowa moda rewelacyjna, ja to takich ciuchów na wyjście nie mam jak te do ogrodu;) Chociaż zdjęcie z kurką trochę mnie rozśmieszyło, kury (chyba że tylko moje;) to brudasy straszne, robią gdzie łażą, łażą gdzie robią, nie przepadam za braniem je na ręce;)
    No i myślę, że najważniejsze mieć kobiecość w głowie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolekcja ogrodowa świetna:)aż chce się ogrodu dla takich ubrań:))

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie jeśli zostawisz swój komentarz

Pinterest

To moje drugie hobby...

To moje drugie hobby...
Ogródek Agnieszki

Like us on Facebook

Łączna liczba wyświetleń

Flickr Images

Subscribe