Farba kokosowa

16:19

Często dostaję od osób czytających bloga maile z pytaniem jakich farb używam do malowania mebli i wykonywania dekoracji. I tu mam problem z udzieleniem prostej odpowiedzi, bo używam produktó różnych marek. Wszytko zależy od efektu jaki chcę uzyskać. Do szybkich metamorfoz świetne są kolorowe lakiery w sprayu. Taką metodą pomalowałam np. łóżko córki i zrobiłam ekspresowe postarzanie ramki (klik). Farby w sprayu dobrze kryją, szybko schną i dają gładką powierzchnię. Do mebli, zwłaszcza tych dość mocno wyeksploatowanych najczęściej używam oryginalnych farb kredowych Annie Sloan, np. tak jak przy renowacji foteli (klik). Próbowałam też kredowej samoróbki (klik). Do malowania podkładowego pod decoupage najczęściej używam białej farby Fluggera. A dziś chcę Wam zaprezentować zalety farby kokosowej Bloom.


Kupiłam ją kilka tygodni temu, ale jakoś ciągle nie miałam czasu jej użyć. W ramach sobotniego poprawiania nastroju postanowiłam wypróbować tę farbę na chusteczniku. Pudełko przygotowałam wcześniej malując miejsca pod przetarcia granatowo-szarym kolorem. Farba kokosowa okazała się być strzałem w dziesiątkę. Doskonale się rozprowadza,kryje podobnie jak farby kredowe, szybko schnie, daje ładne matowe wykończenie. Jest zmywalna, więc pomalowany przedmiot bez dodatkowego zabezpieczania lakierem czy woskiem można przetrzeć mokrą ścierką. Po przetarciu papierem ściernym pomalowana powierzchnia staje się przyjemnie gładka. No i zapach! Ta farba pachnie przyjemnie kokosem - stąd jej nazwa. Przedmiot też przez kilka dni utrzymuje delikatny zapach. Można ją kupić w opakowaniach po 0,25 litra w cenie ok. 36 zł. Jest nie tylko bardzo łatwa w użyciu ale też wydajna, więc moim zdaniem warto się na nią skusić.



Z rozpędu, oprócz chustecznika machnęłam też kilka innych ozdóbek, które pojawią się w kolejnych postach.

You Might Also Like

15 komentarze

  1. O, własnie szukam farby, która wreszcie ma jakiś przyjemny zapach :-) Chętnie wypróbuję kokosową :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej :))
    Śliczne przecierki:)
    Myślę, ze farba przednia, tylko mój problem to... kokosowy zapach, he, he:)))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja też się dołączę: zapach pseudokokosowy to moim zdaniem poważna wada tej farby. Z prawdziwym kokosem ma niewiele wspólnego, raczej z chemicznymi nawaniaczami. Osobiście wolę, jak chemia śmierdzi chemią i niczego nie udaje. Jako zapachowy nadwrażliwiec kupiłam raz i raczej drugiej puszki nie kupię. Niestety - malowane tą farbą kosze kilka dni spędziły w garażu, póki zapach nie wywietrzał. Szczęście, że nie pomalowałam czegoś o dużym gabarycie, co musiałoby schnąć w domu. Chociaż przyznaję, że idealnie matowa powierzchnia jest piękna i jak dotąd, żadna farba nie dała takiego efektu. Pytanie, jak z trwałością, ale to się okaże w trakcie użytkowania. :)

      Usuń
  3. Super ja też dużo przemalowuję i fajnie wiedzieć o takich super farbkach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Agnieszka, widzę, że masz duże doświadczenie. Czy możesz mi doradzić? Chcę przemalować zegar z wahadłem firmy Predom Metron, a dokładnie albo jego front, albo front i zdobienia, które są wymalowane złotą farbą. Ja mam w mieszkaniu dużo koloru srebrnego. Jakich farb najlepiej użyć i jak wymalować takie zawijasy, jakie są? Z góry dziękuję za pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, że masz szafkowy zegar ze złotymi ozdobami na froncie. Z tego co pamiętam, to one miały także złote czy w zasadzie mosiężna elementy także na cyferblacie. Front można pomalować farbą akrylową lub meblową farbą kredową (i woskiem/lakierem). Trzeba go najpierw dobrze odtłuścić i lekko zmatowić papierem ściernym. Dekoracje jeśli nie są malowane, tylko są wstawkami z mosiądzu też da się pomalować, ale trzeba to robić ostrożnie bo farba gorzej się ich trzyma niż drewna. Jeśli chcesz mieć te "zawijasy", tylko zmienić im kolor na srebrny trzeba je pomalować cieniutkim pędzlem. Można również zrobić sobie szablon (odmalować kontury na kalce technicznej a następnie przenieść na grubszą tekturkę), wyciąć go odpowiednio i malować od szablonu.

      Usuń
    2. Aga, dziękuję bardzo. Tak, to jest szafkowy zegar ze złotymi malowanymi ozdobami. Wahadło i cyferblat są bladożółte, więc je takie zostawię. Szablon do dekoracji to doskonały pomysł. Dziękuję!

      Usuń
  6. Witam. Czy myśli Pani, że taka farba kokosowa byłaby odpowiednia do pomalowania pomalowania łóżeczka noworodka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farba kokosowa ma po otwarciu puszki intensywny zapach, utrzymujący się na przedmiocie przez kilka dni. W tym czasie maluszek raczej nie powinien używać łóżeczka, a pokój powinien być podczas malowania wentylowany. Farba ma poziom LZO (lotnych związków organicznych) do 21g/litr, górna granica normy w tej klasie produktów to 30 g/litr.
      Farba dobrze kryje i jest zmywalna, co jest dużym plusem. Trzeba jednak pamiętać, że aby nie odpryskiwała niezbędne będzie przygotowanie powierzchni.
      Cytując producenta:
      Drewno powinno być surowe, suche i czyste.
      Drewno surowe lub pokryte olejem: przeszlifować papierem ściernym i odpylić.
      Drewno pokryte lakierem lub farbą: usunąć warstwę lakieru/farby za pomocą Środka do usuwania starych powłok V33. Przeszlifować, aż do odsłonięcia surowego drewna.
      Drewno pokryte woskiem: usunąć wosk za pomocą Środka usuwającego wosk.

      Usuń
  7. ładnie to wygląda, chyba znalazłem odpowiedź na pytanie co z moją stara sosnowa komodą, muszę ją posklejać (najlepiej na wikol - klej do drewna) a na to farba Bloom, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mieszkam w Uk i poszukuje jakiejś alternatywy dla Fabr kredowych AS. Znalazłam właśnie te, kokosowe...i tu problem :( nie maja sklepu internetowego ani dystyb. w uk (może się mylę???) Czy wiesz cos na ten temat?? Z góry dziekuje.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie jeśli zostawisz swój komentarz

KRUDO - polecam na zakupy!

Popular Posts

Moja lista blogów

Blog Archive

Łączna liczba wyświetleń

Pinterest

Subscribe