Czapeczki na jajka

15:00

Dostałam na gwiazdkę maszynę do szycia. Krawcowa ze mnie żadna, ale proste rzeczy typu obszycie kawałka materiału na obrus, skrócenie firanki czy naszycie łaty na spodnie nie sprawiają mi problemu. Ba, nawet "popełniłam" swego czasu kilka fajnych ciuszków dla moich córek. 
Ale jak to zwykle w życiu bywa - jak mam maszynę, to brakuje czasu aby przy niej usiąść ... Postanowiłam to nadrobić w sobotę i na szybko wyprodukować coś świątecznego. No i mam: jajowe czapeczki. Może teraz jajko na miękko mi nie zmarznie, zanim cała rodzina siądzie do śniadania :)




Szycie zapewne poszłoby mi sprawniej, gdyby Freja nie zaoferowała swojej pomocy. Zupełnie jej nie przekonywało, że dam sobie radę sama!



Moje czapki są prościutkie, ale na Waszych blogach widuję prawdziwe cudeńka. 
Dla tych, którzy lubią coś bardziej fikuśnego inspiracja z AgoHome:




You Might Also Like

7 komentarze

  1. No, no! piękne, pastelowe jajeczne ocieplacze. Czapki z głów!

    OdpowiedzUsuń
  2. ale świetne te ubranka :)))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie się bardzo podobają czapeczki które uszyłaś:)))no i nie ma to jak mądry i pracowity kot w domu:))))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocze, poczułam już wielkanocny klimat ;)

    Moda i wystrój wnętrz w skandynawskim stylu – zapraszam :) http://skandichic.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. o śliczne czapeczki moja maszyna ostatnio tylko kurz zbiera :(

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie jeśli zostawisz swój komentarz

Pinterest

To moje drugie hobby...

To moje drugie hobby...
Ogródek Agnieszki

Like us on Facebook

Łączna liczba wyświetleń

Flickr Images

Subscribe