Coraz więcej szarości, coraz mniej błękitu...

17:14

I wcale nie chodzi mi o to, co można o tej porze roku zobaczyć za oknem! Zauważyłam, że ciągnie mnie coraz bardziej do stonowanych kolorów.  Dlatego sypialnia po raz kolejny delikatnie zmieniła kolor ścian. Teraz jest szaroniebieska.


Niby podobnie jak przedtem, ale jakoś tak dużo spokojniej :)
Głównym powodem malowania nie była jednak zmiana koloru, a chęć zakrycia paskudnych zacieków na ścianach:

 
Mamy okna dachowe i czasem zdarza się, że nagła ulewa zaskakuje nas gdy są uchylone. Ku mojemu zdumieniu farba, która miała być w pełni zmywalna okazałą się być bublem - owszem, zmoczyć wodą można, tyle że kolor w tym miejscu robi się inny!  W tej sytuacji zmycie różnych przybrudzeń ze ścian nie miało sensu, no chyba że chciałabym mieć pokój w łaty.  Postanowiłam tym razem nie korzystać z gotowej farby, tylko zmieszać z suchym pigmentem mineralnym białą farbę.


Zgodnie z zaleceniem producenta dodałam do proszku wodę, zamknęłam woreczek, rozmieszałam i dolałam do farby. Kolorki podczas mieszania wyglądały nader apetycznie.
Zamarzył mi się od razu koktajl jagodowy ;)


 


W zasadzie równomierne rozprowadzenie pigmentu było najbardziej pracochłonną częścią malowania, reszta poszła gładko.  Ponieważ w pracy często mieszam ze sobą  farby w różnych kolorach, albo rozprowadzam farbę w oleju dla uzyskania bejcy olejowej mam pod reką zwykle zwykły, tani blender kuchenny zakupiony specjalnie do tego celu. Sprawdza się znakomicie!
A moja sypialnia wygląda teraz tak:






Przy okazji malowania ścian łóżko zyskało wezgłowie. Kupiłam na Allegro za nieduże pieniądze mocno zdekompletowane łóżko i wykorzystałam jedną część. Dzięki temu ściana będzie się mniej brudzić, a sama sypialnia zyskała bardziej przytulny klimat. Oryginalnie wezgłowie było drewniane, lakierowane, w paru miejscach poobijane. Tu podczas pierwszej przymiarki:


You Might Also Like

8 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję. W trakcie pracy moja najstarsza córka zapytała czy mam depresyjny nastrój :)

      Usuń
  2. Delikatna zmiana, ale efektowna! A łóżko wyszło przecudnie:) Masz bardzo ładną sypialnię-spałabym:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładna sypialnia, świetne meble, a kolor idealny na tło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny kolor ścian. A to połączenie z białymi meblami wygląda bardzo efektownie. Fajny pomysł z wezglowiem, nie tylko ładne, ale i praktyczne rozwiązanie. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niby niewielka zmiana koloru ale delikatniejszy kolor tworzy nadal fajny kontrast z bielą mebli. Wezgłowie super.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda to zachwycająco :) A mebelki hemnes z Ikei, mmmm <3

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie jeśli zostawisz swój komentarz

Pinterest

To moje drugie hobby...

To moje drugie hobby...
Ogródek Agnieszki

Like us on Facebook

Łączna liczba wyświetleń

Flickr Images

Subscribe