Balerinka z szewskiego kopyta

20:10

Nie pamiętam skąd się u nas wzięło to szewskie kopyto z drewna. Leżało, przewracało się po szufladzie, aż wpadło mi pod pędzel.  Teraz wygląda jak baletka na dziewczęcej stopie. 


Tak wyglądło przed:

Trzeba je było przeszlifować i zaszpachlować większe uszkodzenia. Potem ta przyjemniejsza część czyli malowanie, woskowanie i kokarda.



You Might Also Like

14 komentarze

  1. Masz niesamowity dar zamieniania niczego w coś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale pomysłowe:)) Gratuluję, bo wyszło świetnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna ta balerinka, choć chyba dość ciężka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A mi brakuje tak jakiegoś kfiatkaaa!

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowna baleta :D! ale lustro- rama - zakochałam się !!! czy jest gdzieś widoczne w całości ? stała podczytywaczka - Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  6. A jednak każda lekko podniszczony, stary przedmiot można doprowadzić do stanu piękności. Świetnie to wyszło. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Aga Ty to masz pomysły super wyszło

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładne i jaka oryginalna ozdoba:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa przemiana. Nie spotkałem się jeszcze z tego typu ozdobami szczerze pisząc.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawe podejście do tematu.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie jeśli zostawisz swój komentarz

Pinterest

To moje drugie hobby...

To moje drugie hobby...
Ogródek Agnieszki

Like us on Facebook

Łączna liczba wyświetleń

Flickr Images

Subscribe