Wielkanoc na ostatnią chwilę ;)

12:35

Wyścig z czasem trwał do Wielkiego Piątku. Ekipa remontowa dwoiła się i troiła, bo wszystkim nam zależało by skończyć przed Wielkanocą. Kiedy opadł pył i kurz zostało nam doszorowanie okien, podług, drzwi etc. zniesienie z powrotem mebli i jako takie uładzenie przestrzeni salonu. To nic że listwa podłogowa czeka w garażu na przycięcie, że drewniane obramowanie okna chwilowo mamy na jedynie na rysunku a zamiast kinkietów uroczo dyndają żarówki. Klimat świąt udało się jakoś na szybko wykreować.



W sobotni poranek wyglądało to tak:




Wieczorem wyglądało już całkiem dobrze, a w niedzielny poranek mimo paskudnej pogody za oknem byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni. Kilka tulipanów z ogródka naprędce włożonych do wazonu, porcelanowy zajączek, wyszywany obrusik z kurczakami i od razu zrobiło się weselej. W tym roku bazowałam wyłącznie na gotowcach - dekoracjach z poprzednich lat podarowanych mi przez koleżanki. Wśród nich szczególnym sentymentem darzę bratkowe jajo od Kajki z bloga Tako Malo.





Jak przystało na święta last minute, z braku działającej kuchni (do jej wykończenia jeszcze ho, ho) mazurki i babki "upiekły się" nam w cukierni a rzeżucha "zasiała" w sklepie.  Za to jajka gotowane w łupinach cebuli zrobiłyśmy same!


You Might Also Like

7 komentarze

  1. Pięknie teraz, dobrze, że się udało :))

    OdpowiedzUsuń
  2. A czym się zajmowała ekipa remontowa?

    OdpowiedzUsuń
  3. Najważniejsze że święta były udane:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. W przyszłym roku będzie już perfekcyjnie. Fajnie, że się udało spędzić miło święta. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. tapeta bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe pomysły na nie tylko świąteczny, ale też wiosenny klimat we wnętrzach.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie jeśli zostawisz swój komentarz

KRUDO - polecam na zakupy!

Popular Posts

Moja lista blogów

Blog Archive

Łączna liczba wyświetleń

Pinterest

Subscribe