Pages

piątek, 30 listopada 2012

wio koniku...

Zrobiłam od niechcenia, bez konkretnego celu. Ale tak się ładnie wpasował w miejsce na toaletce, że chyba zagości na dłużej.



9 komentarzy:

  1. bardzo lubię takie koniki :)

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Widocznie takie jego przeznaczenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie dzieciaki pewno zaadaptowały by go do innych celów - aż strach
    pomyśleć
    pozdrawiam i życzę kolejnych takich fantastyczno spontanicznych pomysłów

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudeńko, też bym go nie oddała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, mój ulubiony konik! ślicznie Ci wyszedł i świetnie się wpasował :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie jeśli zostawisz swój komentarz